Polska nie zmieniała stawki podatku od wygranych od 2001 roku. Przez ćwierć wieku obowiązywało 10 procent, bez względu na to, czy ktoś wygrał 3 000 zł na zakładach, czy 100 000 zł w loterii. Od 1 stycznia 2026 roku to się zmieniło. Ministerstwo Finansów podniosło stawkę do 15 procent, obejmując nią zarówno krajowe, jak i zagraniczne platformy działające w UE i EOG. Dla graczy to konkretna różnica w portfelu, choć niekoniecznie taka, jaką sobie wyobrażają.
Co dokładnie się zmieniło i kogo dotyczy
Nowa stawka wynika ze zmiany artykułu 30 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Projekt oznaczony numerem UD289 trafił do parlamentu jesienią 2025 roku razem z pakietem fiskalnym obejmującym też podwyżkę akcyzy na alkohol. Ministerstwo uzasadniło zmianę tym, że przepisy z 2001 roku nie przystają do obecnych realiów rynku, gdzie wartość wygranych jest wielokrotnie wyższa niż dwie dekady temu.
Zmiana obejmuje wygrane w grach losowych, zakładach wzajemnych, konkursach, loteriach, a nawet nagrodach w akcjach marketingowych i sprzedaży premiowej. Warto wiedzieć, że próg zwolnienia z podatku pozostał bez zmian i wynosi 2 280 zł. Wygrana poniżej tej kwoty nadal jest wolna od podatku PIT, niezależnie od źródła.
Gracze korzystający z platform online, które oferują kasyno natychmiastowe wypłaty, powinni wiedzieć, że podatek jest zawsze pobierany przez operatora przy wypłacie, zanim pieniądze trafią na konto. Gracz nie musi nic rozliczać samodzielnie, operator działa jako płatnik i odprowadza należność do urzędu skarbowego.
Ile konkretnie zostanie z wygranej
Różnica między 10 a 15 procentami brzmi skromnie, ale przy większych kwotach jest odczuwalna. Ministerstwo szacuje, że zmiana przyniesie budżetowi dodatkowe 500 milionów złotych rocznie.
Żeby nie operować abstrakcyjnymi procentami, warto zobaczyć, jak wygląda to w praktyce:
- Wygrana 5 000 zł: do tej pory gracz otrzymywał 4 500 zł. Od 2026 roku dostaje 4 250 zł. Różnica wynosi 250 zł.
- Wygrana 20 000 zł: poprzedni wynik to 18 000 zł na rękę, teraz 17 000 zł. Różnica sięga 1 000 zł.
- Wygrana 100 000 zł: dawniej 90 000 zł netto, teraz 85 000 zł. Podatek wzrósł z 10 000 do 15 000 zł.
Przy małych wygranych efekt jest ledwo zauważalny. Zmiana zaczyna boleć dopiero przy sumach w dziesiątkach tysięcy złotych.
Polski hazard i tak jest drogi. Teraz będzie droższy
Żeby zrozumieć, dlaczego środowisko branżowe i część ekspertów zareagowała na tę zmianę z niepokojem, trzeba spojrzeć na szerszy obraz polskiego systemu opodatkowania hazardu. Polska nakłada podatki na każdym etapie transakcji, co czyni ją jednym z najdroższych rynków w Europie.
Gracz grający legalnie u polskiego bukmachera płaci dwa razy. Najpierw przy zawieraniu zakładu: 12 procent wartości całej stawki trafia do fiskusa, zanim jeszcze wiadomo, czy zakład wygrany. Potem, jeśli wygrana przekroczy 2 280 zł, dochodzi drugi podatek, teraz już 15-procentowy. W wielu krajach Unii Europejskiej gracze nie płacą podatku od wygranych w ogóle, bo ciężar fiskalizacji leży wyłącznie po stronie operatora.

Szara strefa: ryzyko, które eksperci sygnalizują od lat
Podwyżka wywołała ostrzeżenia środowisk branżowych, które od lat zwracają uwagę na te same mechanizmy. Według danych H2 Gambling Capital, cytowanych przez samo Ministerstwo Finansów, nielegalny hazard online w Polsce osiąga wartość ponad 65 miliardów złotych rocznie. Od wejścia ustawy hazardowej w życie w 2017 roku do nielicencjonowanych operatorów trafiło łącznie ponad 323 miliardy złotych, a budżet stracił co najmniej 8 miliardów złotych z tytułu podatku od gier.
Logika jest prosta. Gracz, który widzi, że legalna platforma potrąca mu 15 procent od każdej wygranej powyżej 2 280 zł, a nielegalne serwisy wypłacają pełną kwotę, ma ekonomiczny bodziec do zmiany serwisu. Według Piotra Palutkiewicza z Warszawskiego Instytutu Ekonomicznego, podwyżka uderza wyłącznie w graczy i firmy działające zgodnie z prawem, podczas gdy szara strefa pozostaje poza zasięgiem.
Ile jest legalnych kasyn w Polsce?
To pytanie, które wiele osób zadaje, a odpowiedź jest zaskakująca. Państwowy rejestr zablokowanych domen hazardowych obejmuje ponad 50 000 adresów. Legalnych operatorów online jest zaledwie około 20. Jedyne licencjonowane kasyno internetowe w Polsce to serwis prowadzony przez Totalizator Sportowy.
Co grozi za korzystanie z nielegalnych serwisów?
Wielu graczy nie zdaje sobie sprawy, że prawo nie jest po ich stronie, jeśli zdecydują się na grę u nieautoryzowanego operatora. Kodeks karny skarbowy przewiduje kilka możliwych konsekwencji dla uczestników nielegalnego hazardu:
- Udział w grze organizowanej bez zezwolenia jest zakazany i grozi karą pieniężną.
- Uczestnictwo w zagranicznej grze hazardowej prowadzonej niezgodnie z polskim prawem może skutkować grzywną sięgającą nawet 120 stawek dziennych.
- Skazanie za przestępstwo karnoskarbowe trafia do Krajowego Rejestru Karnego i może zamknąć drogę do pracy wymagającej zaświadczenia o niekaralności.
Paradoks polega na tym, że dopóki domena nie zostanie wpisana do rejestru, odpowiedzialność prawna w praktyce spada na gracza, a nie na zagranicznego operatora.
Konkursy i nagrody marketingowe też są objęte zmianą
Podwyżka podatku nie dotyczy tylko kasyn i bukmacherów. Obejmuje również nagrody z konkursów organizowanych przez media, firmy i marki konsumenckie w ramach akcji promocyjnych. Jeśli firma spożywcza, bank czy sieć telefonii komórkowej organizuje konkurs z nagrodą finansową lub rzeczową o wartości powyżej 2 280 zł, organizator musi potrącić 15 procent przed wydaniem nagrody.
Przy nagrodzie rzeczowej mechanizm działa nieco inaczej: to uczestnik musi wpłacić operatorowi równowartość podatku, zanim odbierze przedmiot. Jeśli ktoś wygrał telewizor wart 8 000 zł, przed odbiorem musi uiścić 1 200 zł podatku. Wcześniej było to 800 zł.
