Znasz to uczucie? Wizyta u dentysty jutro rano, a wieczorem w kąciku ust pojawia się znajome mrowienie. Jeszcze nic nie widać, ale Ty już wiesz, co będzie za kilkanaście godzin.
Opryszczka wargowa ma własny harmonogram i rzadko liczy się z kalendarzem. Ten artykuł wyjaśnia, skąd bierze się nawrót opryszczki, w którym momencie preparaty miejscowe mają w ogóle szansę zadziałać i dlaczego stomatolog przy aktywnej zmianie na wardze woli przełożyć zabieg.
Skąd bierze się opryszczka i dlaczego wraca?
Sprawcą jest wirus opryszczki pospolitej typu 1 (HSV-1). Po pierwszym kontakcie nie znika z organizmu: wędruje włóknami nerwowymi do zwoju trójdzielnego i tam pozostaje w uśpieniu, niewidoczny dla układu odpornościowego¹. Według szacunków WHO nosi go ponad 60 procent ludzi poniżej 50. roku życia, a większość zakażeń następuje w dzieciństwie, często bez żadnych objawów². Nawrót to ponowna aktywacja wirusa i jego podróż tym samym nerwem z powrotem do skóry wargi. Dlatego zmiana pojawia się zwykle w tym samym miejscu.
Co budzi wirusa? Najczęściej wymienia się intensywne słońce, gorączkę, przemęczenie, stres, miesiączkę i drobne urazy warg¹. Do tej listy stomatolodzy dopisują własny punkt: rozciąganie ust podczas dłuższego zabiegu i manipulacje w okolicy nerwu trójdzielnego potrafią sprowokować wysiew u osób z częstymi nawrotami³.
Jakie fazy przechodzi zmiana i kiedy jest najbardziej zaraźliwa?
Typowy napad opryszczki trwa od siedmiu do dziesięciu dni i przebiega w kilku etapach¹. Najpierw jest faza zwiastunów: mrowienie, pieczenie lub napięcie skóry, trwające od kilku godzin do doby. Potem pojawia się zaczerwienienie, następnie grudka, a po niej skupisko drobnych pęcherzyków wypełnionych płynem. Pęcherzyki pękają, tworzy się sącząca nadżerka, która w końcu pokrywa się strupem i goi bez blizny.
Najwięcej wirusa znajduje się w płynie pęcherzyków i w nadżerce. To wtedy najłatwiej przenieść zakażenie na inne osoby, ale też na własne oko lub palce, dlatego dotykanie zmiany i pocieranie oczu to zły pomysł¹. Strup oznacza, że zaraźliwość wyraźnie spada, choć nie znika całkiem aż do pełnego wygojenia.
Co stosować i w którym momencie, żeby skrócić przebieg?
Tu liczy się czas. Miejscowe substancje przeciwwirusowe hamują namnażanie wirusa, a to ma sens tylko wtedy, gdy wirus dopiero się namnaża, czyli w fazie zwiastunów lub najpóźniej przy pierwszym zaczerwienieniu. W dwóch dużych badaniach krem z acyklowirem nałożony na tym etapie skracał czas gojenia średnio o około pół dnia w porównaniu z podłożem bez substancji czynnej⁴. Podobny rząd wielkości, około kilkunastu godzin, uzyskano dla dokozanolu⁵. Gdy pęcherzyki już pękły, kremy przeciwwirusowe niewiele zmieniają.
W grupie, którą potocznie określa się jako maść na opryszczkę, acyklowir i dokozanol pracują więc na początku epizodu, a plastry hydrokoloidowe mają inne zadanie: przykrywają nadżerkę, utrzymują wilgotne środowisko gojenia i ograniczają przenoszenie wirusa palcami. Krem nakłada się kilka razy dziennie, czystym palcem lub patyczkiem, a przez cały epizod nie dzieli się z nikim ręcznika ani sztućców.
Dlaczego dentysta przełoży wizytę przy aktywnej opryszczce?
Dla gabinetu stomatologicznego pęcherzyk na wardze to nie kwestia estetyki, tylko bezpieczeństwa. Podczas leczenia zębów warga jest rozciągana i dotykana narzędziami, a wirus z pękniętej zmiany może zostać przeniesiony na błonę śluzową jamy ustnej albo do innych okolic twarzy³. Ryzyko dotyczy również personelu: zakażenie HSV skóry palców, tak zwana zanokcica opryszczkowa, przez lata było typowym problemem zawodowym stomatologów, zanim upowszechniły się rękawiczki³. Do tego dochodzi aerozol z końcówek i ból przy otwieraniu ust, który utrudnia pracę. Dlatego zabiegi planowe, jak higienizacja, wypełnienie czy leczenie kanałowe, przekłada się zwykle do czasu, aż zmiana się zagoi. Wyjątkiem są sytuacje pilne, na przykład silny ból lub ropień, gdzie lekarz sam ocenia, jak postąpić.
Z czym można pomylić opryszczkę?
Nie każda zmiana przy ustach to HSV. Zajady, czyli pęknięcia i zaczerwienienie w kącikach ust, mają podłoże bakteryjne lub grzybicze i nie tworzą pęcherzyków. Afty to bolesne owrzodzenia wewnątrz jamy ustnej, na błonie śluzowej policzków czy języka, podczas gdy opryszczka wargowa siada na granicy czerwieni wargowej i skóry¹. Liszajec zakaźny, częsty u dzieci, daje miodowożółte strupy bez poprzedzającego mrowienia i wymaga innego postępowania. Kto ma wątpliwości, znajdzie zestawienie różnic w opisie, z czym można pomylić opryszczkę, a przy nietypowym przebiegu decyzję i tak powinien podjąć lekarz.
Jak ograniczyć nawroty?
Nie ma sposobu, który usunie wirusa z organizmu, ale można rzadziej go budzić. Przegląd Cochrane z 2015 roku wskazuje, że u osób, u których nawroty wywołuje słońce, filtr przeciwsłoneczny na wargi ogranicza liczbę epizodów, choć dowody nie są mocne⁶. Reszta to rozsądna higiena: własny ręcznik i szminka, niedotykanie zmiany, mycie rąk. Przy nawrotach częstszych niż sześć w roku, przy zmianach rozległych lub utrzymujących się dłużej niż dwa tygodnie w grę wchodzi leczenie ogólne i konsultacja u lekarza. Jeśli nie jesteś pewien, czy to, co masz na wardze, to opryszczka, albo który preparat pasuje do Twojej sytuacji, zapytaj lekarza lub farmaceuty. Wizytę u dentysty i tak lepiej wtedy przesunąć o kilka dni.